Unit

Unit   rss    www

z Grądy, ostatnio widziany 5 maja 2011, 14:29

Statystyki

  • 0 dodanych komentarzy
  • 2 oddanych głosów
  • 8 154 wyświetleń zdjęć
  • fotografuje DMC-FZ18

Znajomi 0

Gdy okazało się, że Fort VIII jest na terenie poligonu wojskowego wybraliśmy się do bunkrów znajdujących się dwa kilometry na wschód. To z kolei chyba mały pełnić funkcję magazynową, a nie obronną.
Zdjęcie robione ze śluzy na kanale Łasica. Przepiękne miejsce. Polecam się tam zabrać i samemu to zobaczyć. Chyba kiedyś wezmę kajak i popływam.
Fort VII twierdzy Modlin znajdujący się w lasku koło Cybulic Małych. Zachowany w doskonałym stanie. Będzie co zwiedzać, następnym razem. Przy okazji umieszczę tam Waypointa.
Przez wyruszeniem w drogę sprawdziliśmy wszystko i usunęliśmy nawet najmniejsze usterki. Po tych zabiegach rowerki były gotowe na wycieczkę.
Razem z Adamem pojechaliśmy zobaczyć na własne oczy tunele, w których znajdowały się komory gazowe KL Warschau. W tej chwili jest tam przejście dla pieszych i rowerów oraz kilka poobdzieranych plakatów informujących o przeszłości tego miejsca.
Zdjęcie zrobione przy okazji zdobywania Waypointa. Żuraw ten znajduje się w centrum Warszawy na opuszczonej bocznicy za muzeum kolejnictwa.
Taki oto pociąg włoskiej produkcji, który w użytku był od 1953 do 1974 stoi sobie na bocznicy tuż za muzeum kolejnictwa. Kompletnie zniszczony, dziurawy. Ogólnie kilka ton stali stoi sobie w centrum Warszawy.
Na środku pola stoi sobie samotnie... komin cegielniany. Dosyć ciekawy widok, bo wokoło nie ma nic prócz pól uprawnych. Komin robi niesamowite wrażenie, gdy stanie się zaraz obok niego.
Piękna ulica odbijająca z Zaborówka w stronę Pilaszków. W sam raz na szosówkę. Równiutka, gładziutka. Cud miód i orzeszki.
Zdjęcie strzelona podczas polowania na Waypointa na Wystawce. Niestety cały teraz był zalany wodą i zmieniony w wielkie bagno przez co nie mogłem dostać się po vlepki z kodem. Zauważyłem za to trzy łosie. Niestety dwa uciekły i zdążyłem tylko jednemu strzelić fotę.
Podczas polowania na Waypointy dotarłem nad jezioro Tomczyn. Aż dziw, że tyle czasu mieszkam w Lesznie i nigdy tam nie byłem. Muszę przyznać, że to wyjątkowo urokliwe miejsce.
Przejeżdżając przez KPN natknąłem się na polankę z takimi dwoma drzewkami. Wokoło była tylko równia płaska i trawa. Zdjęcie cyknąłem, bo myślałem, że wyjdzie coś fajnego.
To zdjęcie nie ma jakiejś specjalnej historii. Po prostu zatrzymałem się na chwilę, żeby zrobić zdjęcie sarence. Ta niestety mi zbiegła i zrobiłem trochę innych zdjęć. W tym to.
Przejeżdżając przez plac Piłsudskiego natknąłem się na coś, czego jeszcze nie widziałem. Na środku placu stał krzyż upamiętniający papieża Jana Pawła II. Nie powiem, świetnie się prezentuje.
Zdjęcie to zrobiłem, aby obrazować ilość osób przebywającą 10 kwietnia 2011 na Krakowskim Przedmieściu w rocznicę śmierci Lecha Kaczyńskiego i reszty poległych w katastrofie w Smoleńsku.
Zdjęcie zrobione 10 kwietnia 2011 roku. Tego dnia na placu zamkowym i całym krakowskim przedmieściu zebrała się ogroma ilość osób aby upamiętnić rocznicę śmierci Lecha Kaczyńskiego. Samochody widoczne na placu należą prawdopodobnie do polityków.
Zdjęcie przedstawia wjazd do lasku bródnowskiego od strony grodu. Brama została wybudowana zaraz po zakończeniu prac nad rekonstrukcją wałów obronnych grodu. Szkoda, że nie można wejść na wieżę.
Ustaliłem, że gród ten będzie punktem zwrotnym mojej wycieczki. Przy okazji mogę pokazać znajomym, jak on wygląda. Szkoda, że wewnątrz wałów wala się mnóstwo śmieci, które chyba od dłuższego czasu nie są sprzątane.
Widok na Wisłę z mostu Gdańskiego. Chciałem na zdjęciu uchwycić chmury i fale w celu zobrazowania wietrznej pogody, która od dłuższego czasu utrzymuje się i skutecznie utrudnia poruszanie się na rowerze. Niestety chyba mi się nie udało.
Zdjęcie to zrobiłem sprawdzając aparat, czy jeszcze działa po upadku. Jak widać wszystko jest w najlepszym porządeczku i zaraz można ruszać dalej, bo w nieba leci wkurzająca mżawka i jest trochę zimno.
To zdjęcie zrobiłem podczas postoju przy grodzie Zamczysko. Polecam tam podjechać na krótką przerwę, jedzonko lub po prostu popatrzeć na bagnisko, gdzie często można wypatrzeć jakieś zwierzaki.
Krzyże te są punktem orientacyjnym. Właśnie w tym miejscu miałem zjechać na zielony szlak. Zatrzymałem się jednak, bo oprócz krzyży jest tu też pomnik powieszonych powstańców przez sowietów na sośnie, która znajduje się na drugim planie z lewej. Sosna niestety nie przetrwała próby czasu i przewaliła się. Dostała jednak podpórkę i jak na razie dzielnie się trzyma.
Gdy tylko wyłoniłem się zza pagórka zobaczyłem tą drogę. Stanąłem jak wryty. Wszędzie wokół bagno a tu taka samotna ścieżka z rzędem drzew. Wygląda to po prostu świetnie i równie świetnie się jechało. Pod koniec niestety trafiłem na błoto i podniszczony mostek, po którym bałem się przejechać.
Jadąc niebieskim szlakiem w stronę Nart postanowiłem zobaczyć to całe zamczysko, które okazało się zwykłym grodem, z którego i tak niewiele zostało. Wszedłem na sam szczyt czegoś, co kiedyś było murem obronnym i zobaczyłem łosia. Niestety on też mnie zauważył i niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia z bliska.
Kolejne zdjęcie z wycieczki do KPN 05.04.2011. Po przejechaniu przez Górki skręciłem na zielony szlak. Pierwszych kilka kilometrów jechało się całkiem przyjemnie. Niestety wszystko, co dobre szybko się kończy. Na odcinku 500m szlak był zalany i nijak nie dało się objechać bagna, bo pozalewane było wszędzie. Na szczęście obyło się bez mokrych stóp.
Na ten zabytek trafiłem zupełnie przypadkiem. Pierwszy raz jechałem niebieskim szlakiem z Leszna w stronę Granicy. Pech sprawił, że przejeżdżając przez straszny piach spadł mi łańcuch. Po uporaniu się z nim kątem oka dostrzegłem zarys tej piwnicy i poszedłem ją obejrzeć.
ładowacz

GÓRA

Pliki cookies pomagają nam w tworzeniu lepszego serwisu. Kontynuując przeglądanie strony zgadzasz się z naszą polityką plików cookies. OK