Zawsze uważałem że odblasków nigdy nie za mało. A więc dolna lampka (nieaktywna), odblask fabryczny i aktywny migacz. Do tego odblaski w pedałach (teraz zabrudzone śniegiem itp) oraz paski odblaskowe na spodniach i kurtce. Chyba tylko ślepy kierowca by mnie w nocy nie zauważył. I z tym zestawem jakoś pewnie się czuję nawet na głównych drogach.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.