Jakie to szczęście że człowiek czasami ubiera kask na głowę. Nawet przy niewielkiej prędkości jazdy może się przydać. Właśnie kawałek dalej miałem czołówkę Tzn moje czoło przyłożyło z "główki" w zmarznięta ziemię. Tylko kask mnie uratował.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.