W czasie dzisiejszej wycieczki, gdy przejeżdżałem przez opustoszały Bobolin (nie widziałem ani jednej osoby) zauważyłem na parapecie leżącego kotka z nosem wtulonym w ogon ale kiedy się zatrzymałem przy ogrodzeniu kotek się podniósł w takiej pozie mu zrobiłem zdjęcie.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.