W drodze z Siedlic do szczecińskiej dzielnicy Warszewo przejeżdżałem obok miejsca zwanego Dębami Bogusława. Chyba w połowie lat osiemdziesiątych pierwszy z tych dębów został powalony przez huraganowy wiatr, natomiast drugi z tych okazów powoli usychał. Dziś niestety musiałem stwierdzić, że to drzewo już kompletnie uschło, bo nie widać żadnych liści.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.