Od Dobieszczyna dojechałem do granicy, po minięciu ktorej dojechałem ścieżką rowerową do miejscowości Glashütte , by po jej minięciu polami dojechać do kolejnej wioski o nazwie Borken. Jechałem w kierunku Pasewalku. Za Borken miojalem rzekę Randow, która w dalekich czasach historycznych była rzeką graniczną, bo aż dotąd żyły plemiona słowiańskie.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.