Granicę przekroczyłem dziś w Lubieszynie, skąd ścieżką rowerową dojechałem do miejscowości Bismark ( cztery kilometry od granicy), po minięciu tej małej miejscowości skręciłem polną drogą, utwardzoną betonowymi płytami pod młodzieżowy ośrodek, skąd po kilkuset metrach dojechałem nad pięknie położone jezioro Kutzow. Nad jeziorem nie było zbyt wiele plażowiczów (wczesna pora) i ku memu zaskoczeniu większość stanowili Polacy - głośno się zachowywali.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.