Pierwsza część mojej wycieczki była tym milsza, że cały czas mialem wiatr w plecy co w Szczecinie rzadko się zdarza, by wialo z północy. W Somlęcinie zatrzymałem się pod bocianim gniazdem, w którym stal jeden bocian, natomiast po drugiej stronie ulicy na kominie stały dwa bociany i co trochę klekotaly. Jest już 11 sierpnia, więc zbliża się czas odlotu tych ptaków, z reguły dzieje się to w drugiej połowie sierpnia.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.