Przy wyśmienitej pogodzie, temperaturze 25 stopni i lekkim wiatrem w plecy z przyjemnością dojechałem do Dobieszczyna (z domu 25 km) by stamtąd pojechać na tereny niemieckie. Kolejno Glashütte, Grünhof - a jako ciekawostkę dodam, że od niedawna jest ścieżka rowerowa między tymi miejscowościami. Dalsza trasa tradycyjna bo Pampow, Blankensee i już jesteśmy na granicy.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.