Od wielu miesięcy, gdy przejeżdżam przez Pilchowo, to na zapleczu sklepu w centrum tej wsi obserwuję wyraźnie smutnego psa husky. Tylko raz widziałem go jak z właścicielem szedł na spacer a tak cały czas jest za ogrodzeniem. Właściciela spytałem czy pie nie jest głuchy, bo nigdy nie reaguje na słowne zaczepki, cmokanie itp - otóż głuchy nie jest. Szkoda psa, bo ta rasa wymaga intensywnego biegania.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.