Do malutkiej wioski niemieckiej o nazwie Glashütte dojechałem od strony Dobieszczyna ( ca 9 km) - ciągle trwają tam prace drogowe, podobnie zresztą jak i w kolejnych miejscowościach aż do Löcknitz. Było dość chłodno, bo też o poranku trawniki były pokryte szronem - takie są uroki późnej jesieni.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.