Wystarczyło zboczyć na chwilę z głównej drogi i warunki kompletnie potrafiły się odmienić. Do tego przemierzany odcinek pokonywałem pod wiatr, z zacinającym śniegiem. Otwartą przestrzeń spowijała bezkresna biel śniegu. Przystanąłem chcąc uwiecznić tę chwilę, choć zdjęcie i tak nie oddaje nawet dziesiątej części tej niezwykłej aury.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.