Cała akcja była wcześniej starannie zaplanowana przez organizatora, proboszcza księdza Dariusza Lemana, któremu udało się pozyskać sponsorów i wykonawców. Budowę rozpoczęto o północy z piątku na sobotę. Deszcz, który nadszedł opóźnił prace, ale zaległości udało się nadrobić; wszystkie prace dokumentowano na kamerze. Nagranie ma trafić do komisji, która po jego zweryfikowaniu umieści Skarszewy na liście rekordów Guinessa.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.