W położonej na Opolszczyźnie nad rzeką Kłodnicą miejscowości znajdują się ruiny zapomnianej rezydencji. Warowny zamek powstał tu prawdopodobnie w 1224 i był początkowo siedzibą biskupów. Założona na prawie niemieckim miejscowość była w tamtym czasie ważną osadą targową wymienianą w licznych kronikach. Nad rozwojem handlu i bezpieczeństwem czuwał pełnomocnik biskupa zwany prokuratorem. Zarządzał całością dóbr a swoją siedzibę miał w biskupim zamku. W XVI wieku na fundamentach wcześniejszej budowli wzniesiono zamek w stylu renesansowym. W tym okresie miasto przeżywało rozkwit i było ważnym ośrodkiem administracji kościelnej na Śląsku. Sam tylko dziekanat ujazdowski liczył 16 okolicznych parafii. Niestety z czasem zaczęło dochodzić tu do coraz to większych sporów pomiędzy rezydującymi w Ujeździe biskupami a książętami opolskimi. W XVII wieku zamek przejął ród Długomiłów który zaczął toczyć otwarte boje z mieszczanami, domagając się od nich coraz wyższych opłat co spotkało się z ich buntem. Kolejni władcy Ujazdu również nie oszczędzali swoich poddanych. W roku 1609 właścicielem zamku został starosta księstwa nyskiego syn właściciela pobliskiego Lublińca Mikołaj Kochcicki a po jego śmierci panią na zamku Ujazd została jego córka Anna Kochcicka. Hrabina Kochcicka jak zapisano w kronikach zasłynęła z wyjątkowo ostrego i stanowczego charakteru. To właśnie ona była zwolenniczką bezwzględnego karania mieszczan za jakiekolwiek przejawy niezadowolenia wystąpienia i bunty. Za jej rządów wypędzono z miasta wszystkich Żydów i ewangelików oraz osoby podejrzane o działalność wywrotową. Potem Ujazdem rządził zięć Anny Kochcickiej hrabia Karol Joachim Mettich a później miejscowość razem z zamkiem należała do rodu Praschmów. Następnym właścicielem był starosta ziemski Karol Henryk Sobek. Świetność Ujazdu zaczęła się kończyć w XVII wieku w związku z uruchomieniem w okolicach Krapkowic mostowej przeprawy przez Odrę. Od tego czasu kupcy zaczęli omijać miasto wybierając krótszą drogę i wszelkie wpływy pochodzące z opłat przestały zasilać miejską kasę. Stopniowo zaczął podupadać handel co sprawiło że znaczenie tej miejscowości zaczęło słabnąć. Z miasta typowo handlowego w czasach pruskich Ujazd przekształcił się w miejski garnizon. Przez ponad 65 lat koszarowały tu oddziały huzarów. Upadek miejscowości przypieczętował wielki pożar w 1770 roku który strawił prawie doszczętnie zabudowania. Ujazd nie odzyskał dawnej świetności i był zaliczany odtąd do najuboższych śląskich miast. Pożar przetrzymał jedynie zamek. Od końca XVIII wieku należał on do magnackiego rodu Hohenlohe-Oehringen który był nieprzerwanie jego właścicielem aż do 1945. W czasie działań wojennych wspaniała posiadłość została poważnie uszkodzona i po wojnie nie została odbudowana. Dziś możemy jedynie oglądać pozostałe po zamku ruiny które w każdej chwili grożą zawaleniem o czym informują ostrzegawcze tablice.
Komentarze
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.
Brak komentarzy
Bądź pierwszy! Podziel się swoją opinią, zadaj pytanie lub napisz, co najbardziej spodobało Ci się na tym zdjęciu.