Może jakiś stop stali nierdzewnej? Choć po kolorze można zastanowić się czy nie było to poddane ocynkowi ogniowemu czy innej obróbce galwanicznej. Moje klimaty takie forteczno- militarne 😉
Tego. przy rozwalonych panzerwerkach jest jeszcze teraz sporo, a wtedy kiedy były w pełnej sprawności musiało tego być dziesiątki ton. Raczej stal nierdzewna raczej odpada (koszty) bardziej bym się skłaniał do jakiejś metody ocynku. Druty kolczaste ocalałe na jednym z słupków są skorodowane, zatem przy budowie liczono się z kosztami.