Trupi Kamień

Komentarze

  • Zdjęcie
    Jakaś historia tego miejsca?
    31 maj 2020
  • Zdjęcie
    http://www.straznicyczasu.pl/viewtopic.php?t=891
    31 maj 2020
  • Zdjęcie
    cytując wg powyższego "Był rok 1808. Dla pogrążonej w odmęcie wojen napoleońskich Europy nastały ciężkie czasy. Bytom, od przeszło 60 lat miasto należące do Prus, był miejscem stacjonowania oddziałów francuskich, które w stosunku do miejscowej ludności zachowywały się zgoła nieprzyjaźnie, nie dochodząc bynajmniej, jakim językiem się porozumiewa. Zapadał letni wieczór, 30 czerwca. Z jednej z licznych karczem znajdujących się na obrzeżach miasta, a noszącej filuterną nazwę „Pod Fartuszkiem” (nie bez kozery zresztą, bowiem mieścił się tam także przybytek uciech cielesnych) wytoczył się mocno podchmielony imć Maciej Spyra i chwiejnym krokiem ruszył przed siebie, wyśpiewując na całe gardło pruskie piosenki wojskowe. Maszerował sobie wesoło, idąc traktem piekarskim (bo trzeba nam wiedzieć, że zabudowania miejskie kończyły się wówczas na wysokości dzisiejszego skrzyżowania ulic Piekarskiej i Piłsudskiego), aż tu nagle w szczerym polu będąc, ku swemu zdumieniu skonstatował, że dalszą drogę zagradzają mu podejrzane sylwetki. W ciemnościach nie rozeznał, czy to był patrol, czy też grupka francuskich żołdaków, równie zawianych jak i on sam. Napotkani osobnicy nie byli w każdym razie przyjaźnie nastawieni, skutkiem czego doszło do różnicy zdań, być może na temat wyższości pieśni francuskiej nad pruską. Zaczęły się przepychanki, poszturchiwania, wreszcie bójka. Siła złego na jednego - krewcy Francuzi nie dość, że srodze poturbowali Bogu ducha winnego Macieja, to jeszcze go pozbawili żywota i niecnie obrabowali. A chyba mieli z czego, bowiem jak wieść gminna głosi, poszkodowany był członkiem rodziny Spyrów, jednej z najprzedniejszych i najbogatszych rodzin rozbarskich."
    31 maj 2020

Tak powstało zdjęcie

FirmaOLYMPUS IMAGING CORP.
ModelE-PL6
Ogniskowa14 mm
Przysłonaf/5
Czas1/160 s
ISO200

Menu