jeśli to jest ten wiadukt o którym myślę, to tam ino raz, właśnie w tym roku nie było kałuży. Tak, przez całe moje życie (i opowieści starszych znajomych) ten przejazd jest "mokry"
Ogólnie jadąc nasypem sporo podmokłych terenów dookoła. Zastanawiałem się kiedyś odnośnie funkcjonowania stawów Szkarotkowych ale patrząc na tereny tutaj jest logika.