Pierwszy raz coś takiego widzę. Wreszcie ktoś pomyślał o rowerzystach jak o pełnoprawnych użytkownikach drogi - brawo ! A gdzie to takie novum można znaleźć ?
Myślę, że w bardziej rozwiniętych rowerowo miastach podobne temu rozwiązania stają się normą ale w Bytomiu , gdzie infrastruktura rowerowa to de facto abstrakcja takie rozwiązania cieszą szczególnie.