nie żebym się czepiała czy coś, mnie to rybka, ale po prostu u mnie w mieście przy jednostce wojskowej taka duża wisi tabliczka z zakazem, a jak w sąsiednim mieście są obiekty od tych no radiotelegrafistów, to przyznam, że miałam cykora robić fotki z dużo dalszej odległości na obiekty wojskowe
Tabliczek nie ma, a przynajmniej nie w zasięgu wzroku. Zresztą obok mnie zaparkowały jeszcze dwie osoby i też robiły foty. Nikt nas nie zastrzelił, więc chyba luz 😀