W Kozubniku jest więcej takich pensjonatów. Był tam też kryty basen, kawiarnie, restauracje i mnóstwo innych atrakcji. Niestety wszystko miało ogrzewanie na prąd i pewnym momencie koszty utrzymania stały się tak duże, że ośrodek splajtował. Został opuszczony i zdewastowany. Przez jakiś czas funkcjonowała tam tajna fabryka amfetaminy. Nie jest łatwo o nowego inwestora, bo najprawdopodobniej konstrukcje budynków są naruszone. A szkoda, zwłaszcza, że w pobliżu odkryto źródła wód termalnych.