ciekawostka- podczas budowy tego zalewu (był to ośrodek wczasów niedzielnych- kajaki, rowery wodne, plaża etc), mieli problem z przetransportowaniem tego mostu. Bali się, że tu, gdzie jest asfalt (przy zakręcie), droga się zawali. dlatego postanowiono ów most drogą wodną go przewieźć po tym zalewie. Utopił im się xD Drugą próbę transportu poprowadzono już drogą asfaltową. Na szczęście droga się nie zawaliła (tu na tym zakręcie, jest przepust wodny- czy tam drogowy, czy jak to tam się zowie)
można znaleźć datę kiedy to budowano. Patrząc w ten sposób, po tej stronie zalewu, należy spojrzeć na prawo. tam też jest taki mostek/ przepust z murkiem